Fotografia w Tatrach — moja pierwsza wyprawa i zdjęcia z 2022 roku

Przeczytasz tutaj o

Moja pierwsza fotografia w Tatrach zaczęła się we wrześniu 2022 roku, kiedy na kilkudniową wyprawę zabrałem Sony A7 III i jeden obiektyw. Chciałem wrócić nie tylko ze wspomnieniem widoków, ale też ze zdjęciami pokazującymi góry, drogę i ludzi, z którymi ją przeszedłem. Poniżej znajdziesz moją relację, 20 kadrów oraz praktyczne wskazówki do przygotowania własnego wyjazdu z aparatem.

Najważniejszy wniosek? Zestaw fotograficzny musi pasować do wędrówki, nie odwrotnie. Więcej sprzętu nie zastępuje uważnego kadrowania, a atrakcyjne zdjęcie nigdy nie jest powodem, żeby ryzykować. To zapis wyprawy z 2022 roku, nie aktualny przewodnik po szlakach ani propozycja powtórzenia jej przez osobę początkującą.

Dlaczego pojechałem w Tatry z aparatem?

Wcześniej bywałem w Zakopanem, spacerowałem po Krupówkach i chodziłem nad Morskie Oko. Dopiero ta wyprawa uświadomiła mi, jak niewielką część gór wtedy znałem. Wstyd się przyznać, ale wcześniej myślałem nawet, że szlak nad Morskie Oko właśnie tam się kończy. Mój punkt wyjścia był więc bardzo daleki od doświadczenia regularnego turysty górskiego.

Do wyjazdu zachęcili mnie rodzice. W tamtym okresie wędrowali po górach od około pięciu lat i przywozili zdjęcia oraz nagrania, które robiły na mnie wrażenie. Chciałem zobaczyć te krajobrazy na własne oczy i spróbować ich fotografowania. Ponieważ mieszkaliśmy wtedy w Holandii, trzeba było jeszcze zgrać urlopy i przyjazd do Polski. We wrześniu 2022 w końcu się udało.

Nie chodziło mi wyłącznie o kolejną panoramę. Fotografia miała pomóc zatrzymać cały charakter tego doświadczenia: skalę gór, otoczenie szlaków i obecność bliskich. Dlatego galeria łączy krajobraz z portretami w otoczeniu, a nie tylko z szerokimi widokami.

Przygotowanie: najpierw wędrówka, potem zdjęcia

Przed wyjazdem kompletowałem wyposażenie trekkingowe: buty, plecak, śpiwór i poncho. Był to dla mnie spory wydatek, ale traktowałem go jako inwestycję w kolejne wyjścia, nie zakup na jedną okazję. Lubię kontakt z naturą, więc od początku miałem nadzieję, że na tym wyjeździe się nie skończy.

Równocześnie wybierałem sprzęt fotograficzny tak, żeby ograniczyć obciążenie. Przy noclegach w schroniskach wszystko, co zabierasz, trzeba później nieść. To dobry moment, żeby oddzielić rzeczy rzeczywiście potrzebne od tych, które pakujesz tylko dlatego, że „może się przydadzą”. Nie oznacza to jednak rezygnowania z wyposażenia potrzebnego do bezpiecznej wędrówki.

Jeżeli planujesz własny wyjazd, sprawdź bieżący komunikat turystyczny TPN i zalecenia TOPR dotyczące planowania wycieczki. Dopasuj trasę do możliwości całej grupy, pogody i aktualnych warunków. Uwzględnij powrót przed zmrokiem oraz wariant rezygnacji lub skrócenia wycieczki. Dawny opis wyprawy i ładne zdjęcia nie potwierdzają, że dany szlak jest dziś dostępny lub odpowiedni dla Ciebie.

Jaki sprzęt zabrałem do fotografowania Tatr?

Sony A7 III — aparat, który już znałem

Na wyjazd zabrałem Sony A7 III. W 2022 roku był to mój jedyny aparat i korzystałem z niego również przy sesjach zdjęciowych. Nie kupowałem nowego korpusu specjalnie do fotografii górskiej. Chciałem wykorzystać sprzęt, którego obsługę już znałem, w zupełnie innym otoczeniu.

Przy wyborze aparatu na własną wyprawę zacznij od obsługi: czy potrafisz szybko zmienić podstawowe parametry, sprawdzić ostrość i obejrzeć ekspozycję? Pytanie „czy umiem sprawnie zrobić nim zdjęcie?” jest praktyczniejsze niż poszukiwanie idealnego modelu bez ograniczeń wagowych i budżetowych.

Sony Zeiss 24–70 mm f/4 — jeden zoom zamiast kilku obiektywów

Wybrałem Sony Zeiss 24–70 mm f/4, ponieważ chciałem zabrać tylko jeden obiektyw. Zależało mi zarówno na szerszym widoku, jak i na możliwości zawężenia kadru do konkretnego fragmentu krajobrazu. Nie chciałem, żeby po powrocie cała galeria składała się z podobnych panoram.

To opis mojego wyboru, nie jedyny właściwy zestaw do zdjęć Tatr. Jeżeli fotografujesz przede wszystkim odległe detale, Twoje potrzeby mogą być inne niż podczas rodzinnego trekkingu. Zanim dołożysz kolejny obiektyw, określ, jakich zdjęć naprawdę Ci brakuje. Więcej o tym przeczytasz w poradniku wyboru obiektywów do fotografii plenerowej.

GoPro HERO10 Black — materiał filmowy z drogi

Zabrałem też GoPro HERO10 Black, żeby nagrać trochę materiału z wyprawy. Zdjęcia i film mają inne zadania: pojedynczy kadr zatrzymuje wybrany moment, a nagranie może pokazać przebieg przejścia. W relacji zostawiam odnośniki do dwóch dostępnych filmów z tej podróży.

Przy własnym planie nie zakładaj, że każdy fragment trasy musisz jednocześnie fotografować i filmować. Najpierw oceń, czy możesz się bezpiecznie zatrzymać. Na odcinkach wymagających pełnej uwagi schowaj aparat i kamerę; nie obserwuj szlaku przez ekran.

Filtr ND — narzędzie do konkretnej sytuacji

W moim zestawie był również filtr ND. Zabierałem go z myślą o filmowaniu aparatem Sony i ewentualnym wykorzystaniu przy zdjęciach. Jego zadaniem jest ograniczenie ilości światła docierającego do aparatu: może być przydatny, gdy potrzebujesz utrzymać wybrany czas i przysłonę przy jasnej scenie.

Nie jest natomiast automatycznym sposobem na poprawę każdego krajobrazu. Do zwykłego zdjęcia ze szlaku najpierw dobierz ekspozycję do sceny, ruchu i sposobu trzymania aparatu. Dopiero potem zdecyduj, czy filtr rozwiązuje konkretny problem. Zależności między parametrami wyjaśniam w materiale o trójkącie ekspozycji.

Dzień pierwszy: Kuźnice, Boczań i Murowaniec

Wyprawę rozpoczęliśmy od zameldowania w kwaterze w Zakopanem. Plan zakładał cztery noce w schroniskach, a po powrocie odpoczynek w mieście. Pierwsze dwie noce mieliśmy spędzić w Murowańcu, a kolejne dwie w schronisku w Dolinie Roztoki.

Przepakowaliśmy plecaki, zostawiając rzeczy niepotrzebne podczas tych kilku dni, i ruszyliśmy w góry. Zdjęcia z pierwszego odcinka obejmują Boczań, drogę do Murowańca i Halę Gąsienicową. To początek relacji: od pojedynczej postaci w rozległym krajobrazie do otoczenia naszej pierwszej bazy noclegowej.

Mężczyzna z plecakiem na skałach na Boczaniu, z zalesionymi zboczami w tle
Boczań — początek mojej fotograficznej relacji z Tatr.
Ścieżka między kosodrzewiną prowadząca w stronę gór pod zachmurzonym niebem
Po drodze do schroniska Murowaniec.
Kamienna ścieżka i drewniane chatki na Hali Gąsienicowej na tle gór
Chatki na Hali Gąsienicowej.
Drewniane zabudowania wśród traw na Hali Gąsienicowej, pod nisko wiszącymi chmurami
Hala Gąsienicowa — drugi kadr z otoczenia zabudowań.

Dzień drugi: Zawrat, Świnica i Karb

Drugiego dnia wyruszyliśmy z Murowańca przez Czarny Staw Gąsienicowy na Zawrat. W relacji z tamtej wyprawy opisałem następnie wejście na Świnicę i powrót przez Karb do schroniska. Ruszyliśmy wcześnie, a cisza i otoczenie gór zrobiły na mnie ogromne wrażenie.

Ta część opisuje przebieg naszej wyprawy, a nie bezpieczną trasę dla każdego. Nie wyznaczam tu szczegółowej nawigacji ani czasu przejścia. Dobór wycieczki w wysokie partie Tatr wymaga osobnej oceny umiejętności, warunków i dostępności szlaków.

Z tego dnia pochodzi film Murowaniec — Zawrat — Świnica — Karb, nagrany GoPro HERO10 w 2022 roku. Poniższe zdjęcia pokazują zarówno rozległy widok, jak i pojedynczą skałę — nie tylko jeden sposób patrzenia na góry.

Szlak i jasny grzbiet górski w rejonie Przełęczy Świnickiej, z doliną po lewej stronie
Przełęcz Świnicka — widok od strony Świnicy w kierunku Kasprowego Wierchu.
Węższy widok szlaku na grzbiecie przy Przełęczy Świnickiej i gór w oddali
Ten sam rejon Przełęczy Świnickiej w innym kadrze.
Skaliste Kozie Czuby i Kozi Wierch widziane z Zawratu, ze szlakiem w dolnej części zdjęcia
Kozie Czuby i Kozi Wierch — zdjęcie wykonane z Zawratu.
Duża skała na kamienistym zboczu z rozległym górskim widokiem w tle
Skała sfotografowana podczas zejścia ze Świnicy.

Dzień trzeci: przejście z Murowańca do Doliny Roztoki

Trzeciego dnia zmienialiśmy bazę noclegową. Wyruszyliśmy z Murowańca przez Las Gąsienicowy w kierunku Równi Waksmundzkiej i dalej do schroniska w Dolinie Roztoki. Znaczna część przejścia prowadziła wśród drzew, więc nie powstało wtedy tak wiele szerokich zdjęć Tatr jak poprzedniego dnia.

To też część prawdziwego wyjazdu z aparatem. Nie każdy dzień przynosi kolejną panoramę; czasem najważniejsza jest sama droga. Materiał z przejścia znajdziesz w filmie Murowaniec — Rówień Waksmundzka — schronisko w Dolinie Roztoki.

Zdjęcia z przejścia oraz rejonu Czarnego Stawu

W tej części galerii zostawiam również rodzinne kadry z okolic Czarnego Stawu Gąsienicowego, które były już w pierwotnej relacji. Nie są one szczegółową dokumentacją kolejnych punktów trasy do Roztoki. Pokazują ludzi uczestniczących w wyprawie i otoczenie, w którym spędzaliśmy czas.

Moi rodzice stojący tyłem do aparatu nad Czarnym Stawem Gąsienicowym
Rodzice nad Czarnym Stawem Gąsienicowym.
Ania na kamienistym szlaku nad Czarny Staw Gąsienicowy, z górskim zboczem w tle
Ania na szlaku nad Czarny Staw Gąsienicowy.
Kobieta z plecakiem wskazująca góry podczas przejścia przez zalesione otoczenie szlaku
W drodze do schroniska w Dolinie Roztoki, w kierunku Równi Waksmundzkiej.
Mężczyzna z dużym plecakiem na ścieżce między drzewami, w pionowym kadrze
Przejście w stronę Równi Waksmundzkiej — część drogi do Doliny Roztoki.

Dzień czwarty: Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem

Po pierwszej nocy w schronisku w Dolinie Roztoki kolejnym celem naszej grupy była Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem. W pierwotnej relacji żartobliwie nazwałem tatę naszym przewodnikiem — to on wskazywał cel tego dnia.

Zdjęcia z tego odcinka obejmują Kazalnicę Mięguszowiecką i przełęcz. Traktuj je jako zapis konkretnej wyprawy, nie zachętę do wejścia dla samego portretu. Fotografia nie pokazuje całej trudności przejścia, stanu szlaku ani umiejętności potrzebnych do jego pokonania. Decyzję o wyjściu podejmuj na podstawie aktualnych informacji i własnych możliwości, a nie wyglądu galerii.

Turyści na skalistym grzbiecie Kazalnicy Mięguszowieckiej, otoczeni górskim krajobrazem
Kazalnica Mięguszowiecka — ludzie pokazujący skalę otoczenia.
Kamienista droga na Kazalnicy Mięguszowieckiej z widokiem na dolinę i przeciwległe zbocza
Kazalnica Mięguszowiecka podczas zejścia z Mięguszowieckiej Przełęczy pod Chłopkiem.
Kobieta siedząca na skałach na Kazalnicy Mięguszowieckiej, z górami w tle
Portret w otoczeniu Kazalnicy Mięguszowieckiej.
Kobieta siedząca tyłem do aparatu w rejonie Przełęczy pod Chłopkiem, nad widocznym stawem
Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem — kadr z wyprawy z 2022 roku.

Dzień piąty: Krywań po słowackiej stronie Tatr

Ostatniego dnia na górskich szlakach ruszyliśmy rano na Słowację. Celem był Krywań. Ta część galerii zamyka nasz kilkudniowy wyjazd zdjęciami uczestników, otoczenia drogi i skalistego terenu. Po części spędzonej w schroniskach planowaliśmy już odpoczynek w Zakopanem.

Przy planowaniu własnej wycieczki po słowackiej stronie sprawdzaj informacje właściwego parku i służb, zamiast przenosić tam automatycznie polskie zasady. TPN wskazuje stronę TANAP jako źródło informacji o udostępnianiu Tatr Słowackich. Ten wpis nie zastępuje aktualnego sprawdzenia trasy ani formalności.

Dziewczyna z plecakiem na szlaku na Krywań, obok różowych kwiatów i górskiej roślinności
Podczas wędrówki szlakiem na Krywań.
Dwie kobiety z plecakami idące kamienistym szlakiem na Krywań
Uczestniczki wyprawy na szlaku na Krywań.
Szlak na zboczu Krywania widoczny między skałami i górską roślinnością
Szlak na Krywań — widok drogi i otaczającego krajobrazu.
Uczestnicy wyprawy wśród dużych skał podczas wejścia na Krywań
Skalisty odcinek wejścia na Krywań.

Co możesz zauważyć w tych zdjęciach Tatr?

Poniższe obserwacje dotyczą widocznych kadrów, nie ukrytych ustawień aparatu. Nie podaję parametrów jako danych z tej galerii: bez odczytu plików źródłowych nie ma podstaw, żeby przypisywać zdjęciom konkretny czas, ISO czy przysłonę.

Postać pomaga pokazać skalę krajobrazu

Na zdjęciu z Boczania człowiek zajmuje niewielką część kadru, a otoczenie pozostaje rozległe. Podobną relację widać na Kazalnicy. Zamiast oglądać samą skałę lub zbocze, otrzymujesz punkt odniesienia do ich wielkości. Przy własnych zdjęciach sprawdź, czy sylwetka jest czytelna i nie zlewa się z tłem — bez kierowania kogokolwiek w niebezpieczne miejsce.

Droga może stać się tematem zdjęcia

Kamienna ścieżka wśród chatek na Hali Gąsienicowej organizuje kadr i prowadzi wzrok w głąb. Z kolei przejście wśród drzew pokazuje inny charakter wędrówki niż otwarta panorama. Nie musisz fotografować wyłącznie najbardziej rozpoznawalnego szczytu: droga, detal i otoczenie schroniska też pomagają opowiedzieć wyjazd.

Szeroki widok i węższy kadr nie są zamienne

Dwa zdjęcia rejonu Przełęczy Świnickiej pokazują, że podobne miejsce można przedstawić z innym rozłożeniem akcentów. Szeroki kadr daje więcej kontekstu, a węższy ogranicza liczbę elementów. Gdy możesz się bezpiecznie zatrzymać, porównaj dwa ujęcia i wybierz to, które lepiej odpowiada Twojemu zamiarowi. Podstawy takiej analizy omawiam w poradniku zasad kompozycji w fotografii.

Portret w górach nie musi wyglądać jak osobna sesja

Zdjęcie rodziców nad Czarnym Stawem i kadry uczestników na drodze zachowują związek człowieka z miejscem. W albumie z wyprawy portret nie musi izolować twarzy od całego otoczenia. Możesz pokazać osobę, plecak, drogę i krajobraz jako jedno wspomnienie. Nie kopiuj jednak dokładnego ustawienia postaci ze zdjęcia, jeśli teren lub warunki nie pozwalają na bezpieczny postój.

Jak przygotować aparat do własnych zdjęć w górach?

To propozycja organizacji fotografowania, a nie rekonstrukcja moich ustawień z 2022 roku. Przećwicz ją najpierw podczas prostego spaceru. W górach nie warto poznawać menu od zera ani wykonywać zdjęć kosztem uwagi potrzebnej do poruszania się.

  1. Określ temat. Czy fotografujesz nieruchomy widok, idącą osobę czy portret podczas postoju? Od tej decyzji zależy, co powinno pozostać ostre i ile otoczenia chcesz pokazać.
  2. Dobierz kadr i punkt ostrości. Sprawdź pierwszy plan, tło oraz brzegi zdjęcia. Przy portrecie upewnij się, że aparat nie wybrał przypadkowego elementu krajobrazu zamiast fotografowanej osoby.
  3. Kontroluj czas. Dopasuj go do ruchu i stabilności trzymania aparatu. Ostre zdjęcie nieruchomej sceny nie gwarantuje, że przy tych samych parametrach idąca osoba również wyjdzie ostro.
  4. Sprawdź ekspozycję. Obejrzyj zdjęcie i histogram, zwracając uwagę na ważne jasne obszary. Jasność ekranu nie jest samodzielnym pomiarem prawidłowej ekspozycji.
  5. Oceń rezultat. Podczas bezpiecznego postoju powiększ istotny fragment zdjęcia. Jeśli coś nie wyszło, ustal przyczynę zamiast zmieniać wszystkie parametry naraz.

Nie ma jednej przysłony i jednego ISO właściwych dla całego dnia. Zmieniają się światło, ruch i temat. Przede wszystkim zadbaj o czytelny kadr i wystarczającą ostrość tego, co chcesz pokazać. Jeśli nie masz możliwości spokojnej kontroli, schowaj sprzęt i wróć do fotografowania w odpowiednim miejscu.

Selekcja po powrocie: zbuduj relację, nie katalog podobnych panoram

Dobry album z wyjazdu nie musi zawierać każdej wykonanej fotografii. Zacznij od wybrania zdjęć, które pełnią różne funkcje: początek drogi, otoczenie noclegu, szeroki krajobraz, detal, portret i zakończenie wyprawy. Dopiero w ramach tych grup porównuj podobne kadry.

Jeżeli dwa ujęcia pokazują niemal to samo, zapytaj, co wnosi drugie. Czy inaczej przedstawia skalę, zmienia temat albo pokazuje ważną osobę? Jeżeli nie, mocniejszy wybór może wystarczyć. W mojej galerii kolejność dni pomaga odtworzyć wyjazd, a podpisy ułatwiają rozpoznanie miejsc bez udawania dokładnej mapy przejścia.

Podczas obróbki porównuj też sąsiednie zdjęcia. Nagła zmiana koloru, kontrastu czy jasności może rozbić odbiór całej historii. Nie chodzi o zrównanie wszystkich warunków, tylko o zachowanie spójnej decyzji estetycznej. Archiwizuj materiał źródłowy oddzielnie od plików przygotowanych do publikacji.

Checklista przed wyjazdem z aparatem w Tatry

  • Sprawdzone aktualne warunki, dostępność szlaków, prognoza i realne możliwości całej grupy.
  • Zaplanowany powrót przed zmrokiem i informacja dla bliskich o planie wycieczki.
  • Podstawowe wyposażenie turystyczne, w tym dodatkowa odzież, czołówka, apteczka, jedzenie i woda — aparat nie zajmuje ich miejsca.
  • Naładowany telefon; zapisany numer ratunkowy TOPR 985, a w nagłej sytuacji także możliwość użycia numeru 112.
  • Aparat, potrzebny obiektyw, naładowane akumulatory i sprawdzone karty pamięci.
  • Ochrona sprzętu przed zamoknięciem i możliwość jego schowania, kiedy potrzebujesz wolnych rąk.
  • Przećwiczona obsługa oraz prosty pomysł na różnorodną relację zamiast listy obowiązkowych zdjęć.

TPN przypomina o poruszaniu się po udostępnionych szlakach i ochronie przyrody. Nie podchodź do dzikich zwierząt dla zdjęcia i nie zmieniaj otoczenia, żeby poprawić kadr. Od 1 marca do 30 listopada w TPN obowiązuje zakaz poruszania się po szlakach od zmierzchu do świtu. Planując światło do fotografii, uwzględnij tę zasadę i sprawdź aktualne informacje parku.

Najczęstsze pytania o fotografię w Tatrach

Czy potrzebuję pełnoklatkowego aparatu?

Nie traktuj mojego Sony A7 III jako warunku rozpoczęcia. W tej relacji korzystałem z aparatu, który już miałem. Dla Twojego wyjazdu ważne są możliwości posiadanego sprzętu, sprawna obsługa i rozsądny ciężar zestawu, a nie powtórzenie listy modeli z mojego plecaka.

Czy jeden obiektyw wystarczy na wyprawę?

Mnie w 2022 roku wystarczył zoom 24–70 mm do zaplanowanej relacji. Nie oznacza to, że wykona każde możliwe zdjęcie. Zacznij od tematów, które chcesz fotografować, a kolejny obiektyw dodaj dopiero dla konkretnej potrzeby, uwzględniając całą wędrówkę i wagę bagażu.

Czy filtr ND jest obowiązkowy do krajobrazu?

Nie. Ogranicza światło i ma sens wtedy, gdy potrzebujesz takiego działania przy określonych ustawieniach. Nie zastępuje kompozycji, poprawnego ustawienia ostrości ani kontroli ekspozycji. Do zwykłych zdjęć ze szlaku nie zakładaj go bez konkretnego powodu.

Czy mogę potraktować opisaną wyprawę jako gotowy plan pierwszego wyjazdu?

Nie. Opis dotyczy mojej grupy i września 2022. Nie zawiera kompletnej nawigacji, aktualnych zamknięć ani oceny Twoich umiejętności. Wybierz wycieczkę na podstawie bieżących informacji i przygotowania całej grupy; wątpliwości skonsultuj z odpowiednim przewodnikiem.

Dlaczego nie podajesz ustawień przy każdym zdjęciu?

Nie przypisuję galerii parametrów, których nie potwierdziłem w plikach źródłowych. Widoczne fotografie pozwalają omówić kompozycję i dobór tematów, ale nie są podstawą do wymyślenia danych EXIF. Sposób przygotowania aparatu opisałem osobno jako wskazówki do własnego ćwiczenia.

Moja pierwsza fotografia górska — co zostaje po wyprawie?

Tatry pozwoliły mi połączyć kontakt z naturą, czas z bliskimi i fotografowanie. Największą wartość tej relacji stanowią własne zdjęcia oraz doświadczenie konkretnego wyjazdu — od przygotowania plecaka do ostatniego dnia na Krywaniu. Nie musisz wrócić z identycznych miejsc, żeby stworzyć wartościowy album.

Przygotuj wyprawę odpowiednią do siebie, zabierz sprzęt, który umiesz obsługiwać, i szukaj różnorodnych tematów. Jeśli chcesz lepiej rozumieć własne kadry, przejdź do bazy wiedzy ZMATRYCY i wybierz zagadnienie potrzebne przed kolejnym wyjściem. Dobra fotografia ma pomagać zapamiętać drogę, a nie przesłaniać to, co dzieje się na szlaku.

Picture of Paweł Niedźwiedź

Paweł Niedźwiedź

Tworzę filmy, montuję i uczę praktycznej pracy w DaVinci Resolve. Na ZMATRYCY dzielę się wiedzą, którą wykorzystasz przy kolejnym projekcie.

WhatsApp
Email
Facebook